• Wpisów:9
  • Średnio co: 165 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:55
  • Licznik odwiedzin:1 549 / 1653 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej.

Przedwczoraj napisałam post na telefonie, ale mi się skasował... Wczoraj nie miałam za bardzo czasu , więc dziś podsumowanie 3 dni.

Bilans:

19.11.2013

- 1041/1100

20.11.2013

- 998/1100

21.11.2013

- 1150/1100


Ćwiczenia:

- Mel B pośladki x2

- Tiffany boczki

- 45 min. intensywnego tanca na wf

- bieżnia



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej Dzis szybciutki bilans i wracam do nauki. Ale jeszcze muszę stwierdzić, że zabieram ze sobą wszędzie butelke Bobble z wodą oczywiście i dzięki temu piję coraz więcej i częściej!

Bilans:

Śniadanie: 2 kromki chleba z cienką warstwą serka topionego z ogórkiem, rzodkiewka i jajkiem (259 kcal)

2.sniadanie: kiwi (46 kcal)

Obiad: ryż z sosem slodko-kwasnym i kurczakiem (486 kcal)

Kolacja: 2 wafle ryzowe z cienką warstwą serka topionego z ogorkiem i rzodkiewka, 2 pomarancze i czarna herbata z lyzeczka cukru(239 kcal)

1030/1100

Z ćwiczeń zrobiłam tylko takie "swoje" kilka powtórzeń cwiczen które pamiętam z roznych zestawów, bo okres dalej męczy, ale lepsze to niz nic

Dzis jest lepiej

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czuję się strasznie w piątek spał u mnie mój chłopak, nie cwiczylam, bo chciałam poświęcić mu jak najwięcej czasu. W sobotę dzień zlecial na obowiazkach, wieczorem padlam z bólu pleców i w dodatku prawie zemdlalam wieczorem, wszystko zaczęło mi wirowac przed oczami. A dzis? Dostałam okres. Leci ze mnie jak z kranu i boli brzuch. Pieknie, fail na samym starcie.

Nawet nie pisze dokladnego bilansu tylko kalorie:

16.11.2013 piątek 1203/1100
17.11.2013 sobota 969/1100
18.11.2013 niedziela 1102/1100


Napiszcie, że jutro będzie lepiej, proszę.

  • awatar Smile and keep going.: Jejciu biedulka:/ 3maj sie:)
  • awatar baśkowa: Tak to jest, że dzień, dwa sobie odpuścisz, to później wszystko się sypnie. Wizyta chłopaka to nie wymówka, możecie przecież poćwiczyć razem! To czy jutro będzie lepiej zależy tylko od ciebie, pamiętaj :) I trzymaj się!
  • awatar Lose everything.: obserwuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej!
Dziś przedstawię w końcu plan mojej przemiany Myślę, że jest on dość racjonalny i uda mi się osiągnąć mój cel, którym dla przypomnienia jest:

- ujędrnić uda
- podnieść pośladki
- mieć płaski brzuch
- waga: 52 kg

Co w tym kierunku będę robić?

1. Jeść zdrowo!

- ograniczę cukier do minimum, jednak nie chcę w pełni z niego rezygnować, gdyż uwielbiam herbaty, a tym bardziej w sezonie jesienno-zimowym i ciężko mi z nich zrezygnować, a nie wyobrażam sobie herbaty beż łyżki cukru. Dlatego będę używać 1 łyżkę brązowego do herbaty max 1 dziennie. Kawę już nauczyłam się pić bez cukru, więc jest mały sukces

- jeść więcej warzyw i owoców

- zamienić białe pieczywo na ciemne lub mieszane, to samo z makaronem i ryżem


2. Kolację zjeść do godziny 19, najlepiej lekką z duża ilością nabiału.

3. Pić dużo płynów!

- minimum 1.5 l wody dziennie, co będzie dla mnie najcięższym punktem do zrealizowania...

- pić zieloną i czerwoną herbatę

4. Jeść śniadania!!!

- tego to muszę się nauczyć, bo pierwszy posiłek jem dopiero w szkole koło godziny 10. Musze zrobić wszystko by jeść je przed szkołą, wiem jakie to jest ważne.


5. Ćwiczyć min. 30 min. 4 razy w tygodniu

6. Ważyć się co 2 tygodnie, mierzyć co miesiąc

7. Ograniczyć do minimum słodycze, jednak wyznaczam dzień, w którym mogę je jeść i to jest piątek. W ten dzień mogę zjeść batona czy kawałek czekolady. Dlaczego tak robię? Ponieważ boję się, że jeżeli wyeliminuję je całkowicie, to po jakimś czasie rzucę się na słodycze i wszystko pójdzie na nic. A nie o to mi chodzi


I to chyba wszystko Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.


Trzymajcie się!


  • awatar baśkowa: Zamiast batona może zacznij jeść zwykła gorzka czekoladę z minimalna zawartością kakao minimum 70%? Osobiście nad tym pracuje od jakiegoś czasu :D
  • awatar Dependent on the training♥: Dobrze mieć wszystko rozplanowane. Powodzenia :D
  • awatar Gość: Dobry plan. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej!
Ważyłam się *57.1* i od tej wagi zaczynam Jestem 3 dni przed okresem, także myślę, że woda też troszkę waży, bo ja już czuję się cięższa. Też tak macie?

Dzisiaj bardzo chillout'owy dzień, wczoraj zresztą też, czyżbym w końcu odpoczywała? <3

Bilans:

- Śniadanie: 2 kromki chleba razowego z twarogiem półtłustym (ok.245 kcal)

- 2 śniadanie: jabłko + kawa Nescafe 2w1 (119 kcal)

- Obiad: Zupa pomidorowa z ryżem (ok.256 kcal)

- Kolacja: jajko na miękko i 200 ml soku aloesowego z zieloną herbatą (ok.132 kcal)

Podsumowanie: 787/1100 <3


Ćwiczenia:

- spacer 1h

Niestety dziś nic więcej, bo strasznie rozbolaly mnie plecy i nie chcę ich obciążać, jutro nadrobie.

Jest ok Jutro napiszę cały plan mojej przemiany, co chcę zmienić w sobie i co w tym kierunku będę robić.

  • awatar Gość: Bilans fajny:) Ja też tak mam że przed i w trakcie okresu ważę więcej.
  • awatar Gość: No to powodzenia. :)
  • awatar Smile and keep going.: Ładny bilans,zazdroszczę wagi!3maj się;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej! Dziś wstałam nieco później niż zwykle i nie zdążyłam się zważyć ani zmierzyć Totalnie nie myślałam o tym, mając do zrobienia inne poranne czynności... Ale jutro na pewno Oczywiście to, że się nie zważyłam nie oznacza, że od dziś nie zaczęłam swojej przemiany! Zaczęłam!

Bilans:

- Śniadanie: 2 kromki chleba razowego z twarogiem półtłustym (ok. 280 kcal)

- 2 śniadanie: banan (ok.105 kcal)

- Obiad: Zupa pomidorowa z brązowym makaronem (ok. 550 kcal)

- Kolacja: Jogurt naturalny, otręby i płatki owsiane, rodzynki, suszona żurawina, migdały, jagody goji + kakao (ok.230)

Podsumowanie: 1170 / 1100

Następnym razem zrezygnuję z kakao

Najgorzej nie jest!


Ćwiczenia:

- 10 minut Skalpel ( haha, porażka, wiem, ale to mój 'pierwszy raz' z tymi ćwiczeniami, będzie coraz lepiej!)

- 10 min Tiffany Rothe boczki (moje ulubione <3)

- 50 przysiadów

- 20 s 'deska' (plank)

Zaczynam wyzwania, będzie mi łatwiej się mobilizować do ćwiczeń Zrobię sobie sama tabelę ćwiczeń i jutro wstawię oraz wydrukuję sobie

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Heej!

Od dwóch tygodni chcialam się rozgrzać prze prawdziwym "braniem się za siebie", a postanowilam ostro się za to zabrać juz od jutra pierwsze efekty chciałabym zobaczyć po miesiącu, przynajmniej jakieś minimalne! Jutro zatem podam wymiary i wagę a tymczasem kilka motywacji:



  • awatar baśkowa: Ja widzę u siebie efekty po około 2 tygodniach, ale to dlatego, że mam takie ciało, że szybko na mnie efekty widać. Trzymam kciuki za ciebie, damy radę! :D
  • awatar Striving for perfection - Gutka: Jaka dupcia na ostatnim *.* :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej! Dziś post informujący o tym, jakie posty będą się tutaj pojawiać Otóż będą to:

- zdrowe, dietetyczne przepisy

- inspiracje

- propozycje ćwiczeń

- moje osiągnięcia

- rady, co warto jeść

Dodam, że przez dwa tygodnie rozgrzewałam się do tego, by założyć bloga i spisywać swoje poczynania, myślę, że to będzie wielka, już kolejna motywacja do tego, by się ściśle trzymać moich postanowień


 

 
Moim marzeniem zawsze było zaakceptowanie swojego ciała. Niestety, mam 18 lat i nie jestem z niego zadowolona. Ten blog założyłam, by zmotywować siebie i Was do zdrowego odżywiania, do uzyskania perfekcyjnego wyglądu, z którego można być zadowolonym . Życzcie mi, a ja życzę Wam powodzenia!